Muzyki należy słuchać dość głośno, ekspert nie ma wątpliwości. Dodatkowym walorem jest słuchanie jej w odpowiednich warunkach. FOWO to zrobili na oczach ludzi.

Muzyki należy słuchać dość głośno, ekspert nie ma wątpliwości. Dodatkowym walorem jest słuchanie jej w odpowiednich warunkach. FOWO to zrobili na oczach ludzi.

8 września 2022 0 przez Adam Grzanka

Cieszy wielce jeśli koledzy wydają zacne płyty, a jeśli do tego premiera jest zaskakująca to już zaiste pięknie jest.

Ciekawe jest bycie konferansjerem podczas tego typu eventów. Z jednej strony dziwnie heheszkować, bo płyta to mrok, ale z drugiej, to co , skoro fajnie jest. Tym bardziej cieszyły mnie miłe słowa co do mojego udziału. Przyznam się że przemyślałem nawet stylówę i nazwałbym ją „Dark Dres ” a premiera jej była na Castle Party . Prowadzenie tego typu imprez to dość trudne zadanie, bo nie chcę rozbijać klimatu mrocznego ,ale też i chcę pozostać w swojej konwencji , a ja jednak lubię jak ludzie mają zaciesz. Poza tym kolejny refluks z mózgu konferansjera opisze zadymę jaka powstała na jednym z festiwali, a dokładnie na Castle Party. Ha! Ale to że muzycy dali się wkręcić w najbardziej banalne pytanie, czyli „Skąd się wzięła nazwa” i na nie odpowiedzieli , to jeden zero dla konfy.

To była bardzo dobra premiera, aczkolwiek słowo „premiera” ze względu na negatywne konotacje, zdelegalizowałem już na początku imprezy.

FOVO – To projekt duetu Piotr Foreman Foryś & Wojciech Woyna Wojnowski, kurczę może ja się powinienem przedstawiać jako Adam Tomasz Tytus Grzanka. Dla mnie Ci dwaj Panowie to cudny skład legendarno personalny – Filary legendarnego Hellias

Duet duetem ale jak ktoś ma tak fajną energię to i ludzi odpowiednich asocjuje do siebie.

Muzyka broni się sama.

Oczywiście, ale ta poparta fajnymi klipami ( Dire Straits Money For Nothing, oraz ta o jakiejś performatyce – Mayhem , jeszcze zyskuje synergicznie

Przyznam, że po około wannowym przesłuchaniu Fantasmagorii , odczucia miałem dość zwyczajne- jadę być konferansjerem na premierze przyzwoitego albumu stworzonego przez ludzi których bardzo szanuję. Na miejscu zdarzenia, a jest ono wielce zacne bo to Oliwa Pub – uważam że najbardziej reprezentatywne miejsce w Krakowie, jeśli chcemy komuś pokazać lokal o Rockowym rasowym klimacie z urokliwą maleńką sceną , nawet i koncertową.

Foryś i Grzanka Oliwa Pub

Performatyka odsłuchu. Zawsze kiedy kupowałem kasety magnetofonowe, oprócz muzyki bardzo istotne były okoliczności, ten dzień w którym kupiłem płytę , zapisywał się jako takie multisensualne ustawienie w głowie. Do tego stopnia to wżne było jaki jest dzień odsłuchu, że Płyta SOD „Speak English or die”, jest dla nie niesłuchliwa, gdyż tego dnia miałem leczenie kanałowe zęba – a to przecież wspaniały album jest.

Czytaj dalej

Ciasno, przyjacielsko, swojsko. Początek imprezy trochę utrudnił mi jakiś nadupcony koleżka typu herbowy menel z Kazimierza . na szczęście udało się go pozbyć i tylko dał mi sobą pożywkę konferansjerską – serio facet wrzeszczał że jest herbowym Andrzejem – dla dobra historii imię zmienię na Janusz, ale herbowy 🙂

Teraz przerywnik i świeżutkie klipiszzcze.

FOWO udało się zebrać całą zgraję utalentowanych ludzi i to cieszy jak nie wiem , bo zobaczenie 5 teledysków a każdy w innym klimacie , a każdy super pasujący, to uczucie miodu na duszę.

Zawsze mam podwójną tremę jeśli jest klimat imprezy jest diametralnie inny od mojego post kabaretowego wizerunku, więc tym bardziej ciesze się że wyszło fajnie.

Adam Grzanka w cieniu gwiazd wieczoru

Przyznam że marzy mi się połączenie Stand-Upu z ciężką muzyką – bywały próby w życiu moim i bywało różnie , ale o tym w kolejnym wpisie. Opiszę Wam wtedy zadymę prawie polityczną na Najcudowniejszym festiwalu czyli Castle Party, na którym mam nadzieję że zagra FOWO, bo powinni.

Dziękuje czytaczu za atencję.

Foto. Tomasz Wynalazek https://www.facebook.com/WynalazekFoto

FOWO https://www.facebook.com/fovoband

Oliwa Pub https://www.facebook.com/oliwapub

PS Oczywiście tytuł to klikbajt a tu pod linkiem mój stosunek do tego Kliknij na mój stosunek